Wierność w niewierności – o czym jest ta seria?
To historia o wyborach, emocjach i granicach, które każdy z nas przekracza szybciej, niż chciałby przyznać. To opowieść o zdradzie, samotności, sile i słabości — o tym, co zostaje, kiedy wszystko inne się rozpada. W tle całej historii przewija się motyw zdrady kontrolowanej — decyzji, które ranią, ale jednocześnie chronią przed czymś jeszcze gorszym.
Wszystkie części łączą się i tworzą jedno duże opowiadanie. To nie są książki „do przeczytania”. To są książki, które zostają w pamięci, bo historie bohaterów łączy miłość inna niż wszystkie.
Dla kogo jest ta seria?
Dla czytelników, którzy chcą emocji, a nie kolejnej przewidywalnej historii.
Dla tych, którzy lubią, gdy bohaterowie są prawdziwi, a nie idealni.
Dla osób, które chcą wejść w świat relacji, tajemnic i konsekwencji.
Dla tych, którzy szukają historii, którą się czuje, a nie tylko czyta.
Dla ludzi, którzy chcą czegoś więcej niż romans czy dramat — chcą prawdy.
Tomy serii
To dwie różne perspektywy tej samej prawdy — o miłości, która nie mieści się w żadnych ramach.
I o konsekwencjach, które wracają, kiedy najmniej się tego spodziewasz.
Robert
To historia faceta, który tak bardzo kocha swoją żonę, że zrobi dla niej wszystko.
Niestety… życie jest dla niego brutalne i to tak, że prawie go powala. Na szczęście wstaje i zaczyna sobie radzić.
W tym czasie musi przewartościować swoje życie i pragnienia, a co ustali i jak to się skończy, musicie poznać sami.
Dziecko
Robert na razie odchodzi w zapomnienie, a rodzi się Karolina.
Osoba tak niezwykła, że dopiero poznanie jej dogłębnie, pozwoli czytelnikowi nie tylko ją zrozumieć, ale i pokochać.
I tak jak u Roberta, jej życie psuje się, potem zmienia, aż eksploduje w totalnie innym kierunku, niż się do tej pory wydawało.
Być może ta część wyda Wam się słaba, ale zapewniam: kiedy Karolinka się przebudzi, rozkwitnie jak najpiękniejszy kwiat.
Cytaty z serii
„Miłość potrafi być najpiękniejszym światłem — i najciemniejszą nocą.”
„Niektóre decyzje zmieniają wszystko, nawet jeśli wypowiadamy je szeptem.”
„Granice istnieją tylko do momentu, w którym ktoś odważy się je przekroczyć.”
„Najtrudniej jest przyznać się do pragnień, które samemu się potępia.”
„Prawda nie boli najbardziej. Najbardziej boli to, co sobie wyobrażamy.”
O autorze
Seria ta powstała z potrzeby opowiedzenia historii, która dojrzewała we mnie przez lata. Zaczynała się skromnie — od krótkich publikacji na znanym portalu, gdzie pisałem prosto, intuicyjnie, bez większej znajomości języka. Mimo to pierwsze części spotkały się z ciepłym odbiorem, a komentarze czytelników dodały mi odwagi, by pójść dalej.
To właśnie wtedy narodziła się opowieść, którą nazwałem „Moja żona i Sławek”. Choć była fikcją, emocje przelewały się na papier w sposób naturalny, a historia zaczęła żyć własnym rytmem. Niestety dział opowiadań został zamknięty i temat umarł śmiercią naturalną. Wtedy ktoś bliski namówił mnie, bym wrócił do tej historii i nadał jej bardziej uporządkowaną formę.
Zacząłem więc poprawiać styl, wątki i język. Z czasem, gdy teksty zostały poddane korekcie, zrobiłem kolejny krok — pojawiłem się na Facebooku i Instagramie, a nawet zacząłem tworzyć krótkie filmiki, by dotrzeć do nowych czytelników.
Dziś zapraszam zarówno dawnych odbiorców, jak i tych, którzy trafiają tu po raz pierwszy. Chcę, byście poznali historię Karoliny i Roberta w jej pełniejszej, dopracowanej formie — sagę o dwójce ludzi, których miłość była inna niż wszystkie.
W tle przewija się motyw zdrady kontrolowanej, ale seria wykracza daleko poza jej schemat — dotyka bowiem tematy obyczajowe i psychologiczne, a momentami nawet kryminalne.
Zapraszam również do poznania bohaterów serii, którzy tworzą emocjonalny fundament tej historii.
To historia, którą się czuje, a nie tylko czyta. I mam nadzieję, że zostanie z Wami na dłużej.
Fragment rozdziału pierwszego
Światło. Oddech. Cisza przed czymś, co zmieni wszystko.
Ta historia jest jak dzień i noc — niby każdy zna ich rytm, a jednak nikt nie spodziewa się, co przyniesie kolejny poranek. Mam na imię Robert. Przez lata żyłem w szczęśliwym małżeństwie, kochałem moją żonę i wierzyłem, że niczego nam nie brakuje. A jednak… coś we mnie rosło. Coś, czego nie potrafiłem już dłużej tłumić.
W końcu odważyłem się zadać jej trzy pytania. Trzy proste słowa, które zmieniły wszystko. Kiedy spojrzała mi w oczy i odpowiedziała „tak”, wiedziałem, że nie ma już odwrotu. Poprosiłem ją o coś, co dla wielu byłoby niewyobrażalne — a dla mnie stało się początkiem historii, którą właśnie czytacie.
[…ciąg dalszy w książce]